15 lutego 2017

10 grzechów coacha, czyli czego dobry coach na pewno nie zrobi

Poniżej lista, pokazująca jak w prosty sposób przemodelować zawodowe przywary na dobre nawyki i wykorzystać je w praktyce. Owocnej lektury.

1. Wie lepiej

Doradza, uczy albo poprawia. Dobry coach potrafi zadać Ci właściwe dla realizacji Twojego celu pytania, jednak odpowiedzi znasz Ty. Wszelkie próby mentoringu – uprawiane “stadnie” np. na stadionach czy z osobna podczas połajanek szefa – oznaczają, że masz do czynienia z kimś być może mądrzejszym od Ciebie, jednak na pewno nie z coachem.

2. Ocenia

Jeżeli po spotkaniu „coachingowym” wychodzisz z myślą: „Ale dużo jeszcze muszę się uczyć, pracować nad sobą.” lub: „Jestem świetny, nikt mi nie podskoczy!” oznacza, że byłeś u osoby, która oceniła Ciebie i Twoje działania. Twój stan emocjonalny podupadł lub podniósł się? A może masz nawet więcej energii? A może to po prostu Twój szef potrafi Tobą zarządzać? Od coacha wyjdziesz z pytaniami, których sobie nie zadałeś/aś, na które chętnie poszukasz odpowiedzi, a te doprowadzą Cię z kolei do celu.

3. Milczy

Znane powszechnie (i wyśmiewane) „mhm” terapeutyczne nie jest skutecznym narzędziem coacha. Bywa na pewno pomocne w psychoanalizie, ale ma się nijak do celów coachingowych. Za to bierzemy mnóstwo pieniędzy – widzimy to, czego sam nie jesteś w stanie dostrzec. Mówimy o tym, pytamy, ćwiczymy z Tobą zachowanie w różnych kontekstach. Kiedy milczymy, powinniśmy iść się wyspać i nie zawracać Ci głowy.

4. Stara Ci się przypodobać

Coach-zawodowiec nie zmienia twarzy, stroju, sposobu mówienia i stylu w zależności od potrzeb Klienta i otoczenia. Nie stara się, żebyś go polubił. Jest sobą i pracuje, jak potrafi najlepiej i tylko po efektach, mierzonych stopniem osiągnięcia Twojego celu, warto go oceniać. Jak tańczy, śpiewa, podskakuje i maluje oczy pod kolor Twojego samochodu, nie ufaj mu. Może Tobą świetnie manipulować.

5. Opowiada o innych Klientach.

No, pewnie to ciekawe, co Twój kolega zrobił na coachingu. Ale nie masz prawa dowiedzieć się tego od coacha. Jeżeli Ci się uda, masz jak w banku, że wszyscy dowiedzą się czegoś o Tobie. Nawet jeżeli korzystasz z coachingu indywidualnie, pamiętaj, że świat jest mały, a takie opowiastki służą co najwyżej jedynie coachowi, np. podnosząc jego wartość w Twoich oczach. W dalszej perspektywie na pewno nie służą Tobie. Profesjonalista używa słowa „tajemnica” w znaczeniu bezwzględnym.

6. Zapomina i kłamie

Nieprofesjonalny coach potrafi zapomnieć z kim rozmawia i o czym a liczba klientów przechodzi w jakość świadczonej Ci usługi. Taki coach dziurę w mózgu zapełnia z reguły kłamstwem. Jeżeli robi to sprawnie, poczujesz się winny/a, że coś poplątałeś/aś. Jeżeli tak się stanie, sprawdź i ufaj swojej pamięci w pierwszej kolejności – patrz pkt 1. – coach nie wie lepiej.

7. Opowiada o sobie

Życie prywatne coacha jest życiem prywatnym coacha, nie musi Cię w ogóle interesować. Jeżeli słyszysz zbyt często, co coach zrobił dobrze i dlaczego mu się udało, być może masz do czynienia z mentorem. I tak też traktuj jego usługę.

8. Okazuje pogardę klientom

“Tylko Ty jesteś dobrym, jedynym, najlepszym i najzdolniejszym coachee swojego coacha.” Nie wierz w to. Ten kto wchodzi po Tobie, słyszy to samo. Oczywiście, na pewno robisz w swojej pracy coachingowej mnóstwo fajnych rzeczy. Ale nie miałeś być oceniany/a, pamiętasz?

9. Jest najlepszy

Nie ma nic złego w tym, że coach uważa się za dobrego fachowca, to dobrze wróży Waszej współpracy. Nadmierna skromność coacha wydaje się czymś fałszywym i nieszczerym. Jednak, jeżeli twierdzi, że nikt nie pomoże Ci tak, jak on/a, to daj sobie spokój. Idealny coach dla wszystkich jeszcze się nie urodził – każdy klient ma swoje specyficzne potrzeby i nie każdy, nawet najmądrzejszy coach, jest w stanie je zaspokoić. Ufaj własnym ocenom.

10. Nie lubi ludzi

To widać, słychać i czuć. Zawodowy uśmiech, niezrozumiały dla Ciebie dystans, realny brak poczucia humoru, niechęć do stosowania żywego słownictwa. Trochę czujesz, że jesteś profesjonalnie obsługiwany w drogim sklepie, ale nie czujesz się z tym dobrze. Nie masz czasu na myślenie, przestrzeni na przymknięcie oczu, nie masz szansy po prostu odpocząć (co też bywa ważnym elementem procesu coachingowego). Dobry coach lubi ludzi. Złego lepiej zmienić.