9 spraw, z którymi idziemy do coacha

Poniżej przedstawiam ranking najczęstszych problemów, z którymi trafiamy do naszego “osobistego lustra”, czyli do coacha. Postaram się w ten sposób pomóc osobom zdecydowanym na szukanie pomocy psychologicznej, ale niepewnym „czy mój problem naprawdę jest poważny”? Otóż jest, o ile jest poważny dla Ciebie.

1. [b]Nieśmiałość[/b], czyli absolutna jedynka wśród Klientów. Brak umiejętności zagadania do obcej osoby, otwartej autoprezentacji, czy pozytywnego mówienia o sobie są podłożem większości naszych trudności. Najbardziej typowe to: brak awansu, nieudane i nietrwałe związki, topniejące grono przyjaciół. Nie obiecam, że z zahukanego harcerza wykreuję prezydenta USA, ale że harcerz będzie umiał z dumą o zdobytych sprawnościach opowiadać. I dzięki temu zostanie harcmistrzem, a jego dziewczyną zostanie śliczna blondynka, do której przez trzy lata nie miał śmiałości się odezwać.
2. [b]Brak decyzyjności.[/b] Drugie miejsce dla notorycznego wahania: „c[i]zy na pewno mogę, czy powinienem/powinnam, czy nie za dużo ryzykuję, czy jestem dość dobry/a, czy mi wypada[/i]”? Brak decyzyjności prowadzi nas prosto w tarapaty, a my tylko patrzymy z rosnącą melancholią, jak wymarzone okazje przemijają. Decyzja o skorzystaniu z pomocy [url=joannakonieczna.pl]coacha[/url] to często pierwszy dobry krok w kierunku zmiany.
3. [b]Brak poczucia szczęścia[/b]. Pieniądze z reguły nie stanowią większego problemu dla Klienta [url=joannakonieczna.pl]coacha[/url] – usługi te są relatywnie drogie, np. w stosunku do psychoterapii. Za to sposób zarabiania to częste źródło naszego niezadowolenia, frustracji, rezygnacji. “[i]Rodzina ma wszystko, ja mam wszystko, tylko dlaczego jestem taki/a smutny/a?[/i]” Myślenie typu „[i]już nic więcej nie osiągnę[/i]” to zmora, z którą trzeba sobie poradzić, zanim nas zdominuje.
4. [b]Nieszczęśliwa miłość[/b]. [i]„Znów źle trafiłam”, „Dlaczego zawsze wybieram zołzy?”[/i] – oto mantra Klientów, którzy już zrozumieli, że ich nieudane związki to nie przypadek. Rzadko widzimy w tym siebie, najczęściej wina jest w otoczeniu. Odpowiedź na pytanie: [i]„Co we mnie podoba się takiemu partnerowi?”[/i] to pierwszy krok do sukcesu, czyli poszerzenia lub zmiany kręgu zainteresowania płci przeciwnej.
5. [b]Czarny punkt[/b] – czyli [i]„tyle zrobiłem, tak wiele się nauczyłam i znów i jestem w tym samym punkcie co x lat temu”[/i]. Ten stan nazywam[b] syndromem chomiczka[/b], istoty która zapyla tygodniami w treningowym kółeczku, ustawionym w klatce. Tyle, że chomiki mają prawdopodobnie niższy od ludzi poziom autorefleksji i ich zadowala taka zabawa, a nas już nie. I bardzo dobrze, bo dzięki temu możemy się przyjrzeć co nas tak ciągnie w ten jeden punkt i jak się od niego oderwać.
6. [b]Samotność[/b]. W zasadzie każdy z nas kiedyś był lub będzie samotny. Problem pojawia się w momencie, kiedy samotność to stan dla nas trudny do wytrzymania i relatywnie zbyt długi. Niewątpliwie kiedyś włączyliśmy mechanizm izolacji (z powodu stresu, braku czasu, różnego rodzaju powinności) i budzimy się w miejscu, w którym nawet nie mamy z kim wypić wódki. Czas zatem znaleźć czas dla siebie, wtedy odnajdziemy się wśród tych, którzy jeszcze na nas czekają oraz nawiązać całkiem nowe, nie mniej udane niż stare, relacje.
7. [b]Emocje[/b], a dokładnie rosnący brak umiejętności ich przeżywania. Za mało radości, za dużo złości, strach zmieszany ze smutkiem, a wszystko zbyt silne, żeby udźwignąć. O ile stan ten nie jest naturalnym efektem przeżytej traumy, czy żałoby (w tych przypadkach polecam kontakt z terapeutą), to znaczy, że wzięliśmy na swoje barki zbyt wiele. Dobry [url=joannakonieczna.pl]coach[/url] pomoże nam znaleźć zbędny bagaż i przywrócić równowagę w naszym życiowym plecaku.
8. [b](Nie)chęć do zmiany[/b]. Szykujemy się do sporej zmiany – pracy, stanowiska, miejsca zamieszkania, spodziewamy się dziecka – i wszystko pięknie, tylko dlaczego to takie straszne? Coraz częstsze kłótnie z partnerem, irytacja w pracy, ogólne zmęczenie czy zbyt częsta chęć „zalania robala” – to wszystko efekt naturalnego lęku, jaki odczuwamy przed każdą, nawet najbardziej chcianą zmianą. W tym przypadku [url=joannakonieczna.pl]coach[/url] pomoże Ci oswoić ten lęk, wyobrazić sobie wszystko, co najgorsze i najlepsze czeka Cię po zmianie i okaże się, że strach ma naprawdę wielkie oczy.
9. [b]Lost – Zagubieni[/b]. [i]„Nie wiem, co mam dalej robić ze swoim życiem. Utknąłem. Nie wiem co wybrać, co będzie najlepsze dla mnie, dla rodziny”[/i]. Z moich doświadczeń wynika, że stan, w którym nie wiemy już w którą stronę się udać jest najczęstszym efektem działania w intencji zadowolenia wszystkich. W takich razach przestajemy działać na swoją rzecz i dobrym pomysłem jest zrobienie czegoś tylko dla siebie. Choćby raz w tygodniu przez godzinę.

[url=jaonnakonieczna.pl]joannakonieczna.pl
[/url]